Golf News

wiadomości sportowe

Advertisement

(wideo) Iwo Baraniewski nokautuje Ibo Aslana na otwarcie gali UFC 323

Iwo Baraniewski pokonał Ibo Aslana przez nokaut w pierwszej rundzie podczas gali UFC 323, kończąc pojedynek w 1:29 i notując cztery nokdauny w jednej z najbardziej intensywnych walk otwarcia w wadze półciężkiej.

Walka otwierająca kartę główną przyciągnęła uwagę już od pierwszych sekund. Tempo narzucone przez obu zawodników sprawiło, że starcie zakończyło się szybciej niż wiele wcześniejszych pojedynków w tej kategorii. Baraniewski utrzymał status niepokonanego zawodnika i mocno zaznaczył swoją obecność w największej organizacji MMA na świecie.

Szybkie tempo od pierwszych sekund

Pojedynek rozpoczął się od natychmiastowej wymiany. Baraniewski trafił mocnym kopnięciem w nogę, na co Aslan odpowiedział uderzeniami kierowanymi w korpus. Żaden z nich nie próbował spowalniać akcji. Obu zależało na szybkim zakończeniu starcia, co natychmiast podniosło poziom napięcia w oktagonie.

W kolejnych akcjach doszło do intensywnej wymiany ciosów. Baraniewski trafił prawym sierpowym, który wyraźnie zachwiał Aslanem. Chwilę później obaj zawodnicy uderzyli jednocześnie. Publiczność zareagowała natychmiast, a komentatorzy podkreślali chaotyczny i surowy charakter tej walki, porównując ją do spontanicznego starcia poza halą.

Cztery nokdauny w półtorej minuty

Baraniewski wykorzystywał przewagę w kluczowych momentach, stopniowo przejmując kontrolę nad przebiegiem starcia. Precyzyjne ciosy Polaka doprowadziły do kilku szybkich powaleń. Oficjalne statystyki odnotowały aż cztery nokdauny, co przy czasie trwania walki należy do rzadko spotykanych sytuacji w wadze półciężkiej.

Zakończenie nastąpiło po kolejnym prawym sierpowym. Aslan upadł, a Baraniewski dodał serię ciosów w parterze. Sędzia przerwał pojedynek, chroniąc zawodnika przed kolejnymi uderzeniami. Walka trwała 1 minutę i 29 sekund.

Niepokonana passa Iwo Baraniewskiego

Wygrana na UFC 323 umocniła pozycję Baraniewskiego jako jednego z najbardziej obiecujących zawodników wagi półciężkiej. Polak zachował perfekcyjny bilans i ponownie zaprezentował umiejętności, które wcześniej przynosiły mu sukcesy w organizacji Babilon MMA oraz w programie Dana White’s Contender Series.

Od judo do UFC

Iwo Baraniewski, urodzony 20 listopada 1998 roku w Warszawie, jest byłym reprezentantem Polski w judo. Występował na Igrzyskach Europejskich 2019 w kategorii do 100 kg. Jego przejście do MMA przebiegało stopniowo, ale skutecznie.

W Babilon MMA zadebiutował 30 września 2023 roku, wygrywając przez poddanie z Kamilem Bartosińskim. Kolejne zwycięstwo odniósł w styczniu 2024 roku, pokonując Miroslava Uchytile przez dźwignię na łokieć. W kolejnych walkach zwyciężał przed czasem z Cemey’em dos Santosem oraz Sylwestrem Borysem, zdobywając doświadczenie i budując bilans 5-0.

Ostatni występ w tej organizacji odbył się 14 marca 2025 roku podczas gali Babilon MMA 51 w Ciechanowie, gdzie Baraniewski zwyciężył przez techniczny nokaut z Kamilem Stachurą.

Wejście do UFC

16 września 2025 roku Baraniewski wystąpił w Dana White’s Contender Series przeciwko Mahamedowi Aly. Walka trwała 20 sekund i zakończyła się mocnym prawym sierpowym Polaka. Wygrana zapewniła mu kontrakt z UFC, gdzie już w debiucie potwierdził swoje możliwości.

Triumf nad Aslanem może okazać się jednym z najbardziej efektownych występów wieczoru. Dla Baraniewskiego to kolejny krok w karierze, która rozwija się bardzo szybko.