Golf News

wiadomości sportowe

Advertisement

Bezbramkowy remis w Pradze po anulowanych golach. Raków Częstochowa nadal niepokonany w Europie

Raków Częstochowa zremisował bezbramkowo ze Spartą Praga. Zespół Marka Papszuna pozostaje niepokonany w Lidze Konferencji UEFA, choć w Czechach po raz drugi tej jesieni stracił punkty. Spotkanie obfitowało w emocje, anulowane gole i sytuacje podbramkowe, jednak ostatecznie zakończyło się remisem 0:0.

Remis w Pradze po zaciętym meczu

Mecz Sparta Praga – Raków Częstochowa w trzeciej kolejce Ligi Konferencji UEFA zakończył się wynikiem 0:0. Obie drużyny miały swoje okazje, ale skuteczność i decyzje arbitrów nie pozwoliły żadnej z nich przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. W pierwszej połowie do siatki trafił Lukas Haraslin, jednak jego gol został anulowany z powodu pozycji spalonej. Po przerwie sytuacja się powtórzyła – Michael Ameyaw zdobył bramkę dla Rakowa, lecz również w tym przypadku sędzia dopatrzył się ofsajdu.

Mimo braku goli spotkanie nie należało do spokojnych. Zawodnicy obu drużyn prezentowali dużą intensywność, a tempo gry przez większość czasu utrzymywało się na wysokim poziomie. Sparta, wspierana przez swoich kibiców, dominowała w pierwszej części meczu, natomiast Raków z każdą minutą coraz śmielej przesuwał grę w stronę pola karnego gospodarzy.

Pamięć o poprzedniej wizycie w Pradze

Stolica Czech ma dla Rakowa szczególne znaczenie. To właśnie w Pradze latem 2022 roku częstochowianie zakończyli udział w eliminacjach Ligi Europy, przegrywając ze Slavią Praga po dramatycznym golu straconym w doliczonym czasie dogrywki. Tamto rozczarowanie długo pozostawało w pamięci zespołu. Tym razem piłkarze Marka Papszuna wrócili do Czech po punkty, nie po marzenia.

W nowym sezonie Raków radzi sobie w europejskich rozgrywkach lepiej. Po remisie 1:1 z Sigmą Ołomuniec i wygranej 2:0 z Universitateą Krajową, częstochowianie utrzymali serię spotkań bez porażki.

Przebieg pierwszej połowy

Od początku meczu przewagę wypracowała Sparta Praga, która wymuszała błędy w rozegraniu i często odzyskiwała piłkę w środku pola. Bramkarz Rakowa Oliwier Zych był jednym z bohaterów pierwszych minut – kilkukrotnie ratował zespół po groźnych uderzeniach Kevina-Prince’a Milli i wspomnianego Haraslina.

Najgroźniejsza sytuacja gospodarzy miała miejsce w 24. minucie, gdy Haraslin posłał piłkę do siatki. Gol został jednak anulowany z powodu ofsajdu, co wywołało wyraźne niezadowolenie trybun. Z każdą kolejną akcją Raków zaczynał odzyskiwać pewność. Bogdan Racovitan i Stratos Svarnas dobrze współpracowali w defensywie, skutecznie zatrzymując ataki Albiona Rrahmaniego i Veljko Birmancevicia.

Druga połowa i kolejne nieuznane trafienie

Po zmianie stron Raków wyszedł bardziej ofensywnie. Już w 49. minucie Jonatan Brunes był blisko otwarcia wyniku, ale jego uderzenie przeleciało minimalnie nad poprzeczką. W 62. minucie to goście cieszyli się z bramki – Michael Ameyaw skutecznie wykończył szybki atak, lecz po analizie sędzia liniowy uniósł chorągiewkę. Kolejny gol nie został uznany.

Trener Marek Papszun próbował wprowadzić więcej świeżości, wpuszczając na boisko Lamine Diaby-Fadigę, Adriano Amorima i Petera Baratha. W 72. minucie niebezpieczna sytuacja pod bramką Rakowa mogła zakończyć się pechowo – Zych próbował wybić piłkę, ta jednak odbiła się od Jana Kuchty i o centymetry minęła słupek.

Końcówka pełna napięcia

W ostatnich minutach spotkania Raków zyskał przewagę. Po dobrze wykonanym rzucie rożnym przez Frana Tudora główkował Apostolos Konstantopoulos, ale piłka trafiła w słupek. Kilka chwil później sędzia z Estonii, Joonas Jaanovits, zakończył mecz, który pozostawił oba zespoły z poczuciem niedosytu.

Raków wciąż niepokonany w Europie

Po trzech kolejkach Ligi Konferencji UEFA zespół z Częstochowy ma na koncie pięć punktów. W dorobku znajduje się wygrana z Universitateą Krajową oraz dwa remisy w Czechach – z Sigmą Ołomuniec i Spartą Praga. W tabeli grupy Raków wciąż utrzymuje kontakt z czołówką.

Trener Marek Papszun konsekwentnie buduje stabilny zespół, który potrafi grać z rywalami z wyższych lig europejskich. O kolejny komplet punktów częstochowianie powalczą w starciu z Rapidem Wiedeń, które odbędzie się w listopadzie.

Składy i statystyki

Sparta Praga: Peter Vindahl – Emmanuel Uchenna, Adam Sevinsky, Jaroslav Zeleny – Pavel Kaderabek, Kaan Kairinen, Patrik Vydra (62. Santiago Eneme), John Mercado (77. Angelo Preciado) – Veljko Birmancevic, Kevin-Prince Milla (62. Jan Kuchta), Albion Rrahmani [24. Lukas Haraslin (77. Matej Rynes)]
Raków Częstochowa: Oliwier Zych – Fran Tudor, Bogdan Racovitan, Stratos Svarnas – Michael Ameyaw (79. Apostolos Konstantopoulos), Karol Struski, Oskar Repka, Tomasz Pieńko (62. Adriano Amorim) – Patryk Makuch (46. Lamine Diaby-Fadiga), Jonatan Brunes (82. Imad Rondic), Marko Bulat (62. Peter Barath)
Żółta kartka: Bogdan Racovitan
Sędzia: Joonas Jaanovits (Estonia)

Raków Częstochowa po raz kolejny udowodnił, że potrafi rywalizować na europejskim poziomie. Choć zabrakło skuteczności, seria meczów bez porażki trwa, a walka o awans do fazy pucharowej pozostaje otwarta.